środa, 6 maja 2015

5 seriali, które sprawią, że przestaniesz podjadać

Jakiś czas temu czytałam artykuł, którego autor bardzo przekonująco twierdził, że jeśli oglądamy dobry film lub serial, jesteśmy tak pochłonięci akcją, że przestajemy podjadać. Postanowiłam przetestować to na własnej skórze. Jako osoba, która nigdy nie bierze jedzenia do kina, nie miałam za dużego pola do badania w tej sferze. Wieczorne posiadówki przed telewizorem to jednak całkiem inna sprawa. Szczególnie, jeśli spędzasz czas ze znajomymi, a otaczają was te wszystkie żelki, chipsy, paluszki i czekoladki. Wtedy możesz zjeść naprawdę dużo nie zdając sobie z tego sprawy. Poniżej przedstawię wam więc seriale, których nie ogląda się dla czystej rozrywki, ale pochłania się odcinek po odcinku bez potrzeby jedzenia, czy picia (przy niektórych naprawdę lepiej nie jeść).





Hannibal


Na pewno kojarzycie postać Hannibala Lectera, doktora z bardzo specyficznymi upodobaniami kulinarnymi, w którego w wersji filmowej wcielił się bezkonkurencyjny Anthony Hopkins. Od dwóch lat na AXN możemy oglądać serial o tym genialnym psychiatrze, tym razem z Madsem Mikkelsenem w roli głównej. Produkcja opowiada o jego relacji z Willem Grahamem, konsultantem FBI posiadającym umiejętność utożsamiania się i wnikania do umysłów seryjnych morderców.
"Hannibal" to nie jest serial na piękny dzień, kiedy ptaszki śpiewają, a promienie słońca zaglądają przez okno. Jest tu dużo krwi, a zawiły scenariusz naprawdę odwiedzie Cię od chrupania chipsów podczas oglądania. Główny bohater nosi świetnie skrojone garniaki, a jego dom to po prostu marzenie. Jest inteligentny, wykształcony i bajecznie bogaty. Ideał, prawda? Szkoda tylko, że jego ulubionym daniem jest potrawka z człowieka...



American Horror Story


O tym serialu słyszał chyba każdy. Jest kontrowersyjny, zaskakujący i czasami trochę gorszący. Wszystko zaczęło się od domu morderstw, następnie przeszło do szpitala psychiatrycznego, magicznego Nowego Orleanu, a skończyło się na cyrku dziwów. Każdy sezon to nowa historia umiejscowiona w innym miejscy i czasie. Jedyne, co się nie zmienia to znakomici aktorzy z Jessicą Lange na czele. 
AHS jest serialem wyjątkowym, bo nie musi być oglądany w całości. Jeśli odpuścisz sobie jeden sezon, spokojnie możesz obejrzeć kolejny bez obawiania się, że nie będziesz w temacie i nie zrozumiesz co się dzieje. Ja należę do tych, którzy jeśli już coś zaczną, muszą to skończyć. Dlatego obejrzałam wszystkie 4 sezony. Jeśli jednak nie masz czasu bądź energii na przebrnięcie przez te 48 odcinków, szczególnie polecam część 2: "Asylum". Moim ulubionym sezonem jest zdecydowanie "Coven". Pewnie ma to związek ze świetnymi stylówkami czarownic i stosunkowo małą ilością psychopatów (jak na ten serial). Sezon 4 możecie sobie odpuścić, chociaż wypełni od wam czas w oczekiwaniu na sezon 5, w którym       pojawi się moja ukochana Lady Gaga. 


The Originals


Moja przygoda z serialami zaczęła się od "Pamiętników Wampirów". Pomimo, że mają one swoje wzloty i upadki, nie ma takiej opcji, żebym ominęła choćby jeden odcinek. Dlatego, kiedy w TVD pojawiła się rodzina pierwotnych wampirów wiedziałam, że już na pewno żadnego odcinka nie przepuszczę. Dwa lata temu pierwotni dostali swój własny serial. Na początku byłam do tego nastawiona bardzo sceptycznie, jednak po kilku epizodach przekonałam się, że nie miałam racji. 
"The Originals" od początku trzyma poziom i nie jest tak naiwny, jak miejscami "Pamiętniki Wampirów". Akcja umiejscowiona jest nie gdzie indziej, ale w Nowym Orleanie, gdzie walkę toczą ze sobą wiedźmy, wampiry i wilkołaki. Wszystko kręci się jednak wokół potężnej rodziny Mikaelsonów, gdzie każdy wyposażony jest w cudowny akcent i nadprzyrodzone moce. Na początku było ich pięcioro, jednak w skutek działania 'nadopiekuńczej' mamusi i okolicznych łowców wampirów zostali tylko we troje. Wszyscy piękni, szybcy i zdecydowanie zbyt wściekli. 


Salem 


Pozostajemy w temacie nadprzyrodzonych mocy. Tym razem wkraczamy do Salem zarządzanego przez zatwardziałych purytan. Jest to czas polowania na wiedźmy, które sprytnie chowają się pośród niczego nieświadomych mieszkańców miasteczka. W wyniku wiedźmich egzekucji umierają ludzie, którzy tak naprawdę nie mają nic wspólnego z magią,a ród czarownic rośnie w siłę planując przeprowadzenie Wielkiego Rytuału, który ostatecznie zapewni wiedźmom władzę nad światem. 
"Salem" zdecydowanie nie należy do ładnych obrazków. Króluje tutaj ten rodzaj magii, za który wyrzucono by Cię z Hogwartu. Po obejrzeniu pierwszego odcinka miałam mieszane uczucia. Nie spodziewałam się takiego przedstawienia wiedźm, które w większości seriali chodzą sobie beztrosko po ogródku i sprawiają, że kwiatki ładnie rosną. Kilka odcinków później przekonałam się jednak do całej koncepcji i pomimo, że serial nie podbił mojego serca, oglądam go z ogromną ciekawością. Szczególnie, że theme song śpiewa Marilyn Manson. 




Penny Dreadful


Oglądaliście kiedyś "Once Upon a Time"? Serial ten opowiada o losach postaci z baśni, które wskutek klątwy zostają wygnane do normalnego świata. Fajny pomysł, prawda? Teraz przenieście tę koncepcję do wiktoriańskiej Anglii i zamieńcie bohaterów na tych mniej kolorowych. Odejmijcie też kwestię klątwy i "i żyli długo i szczęśliwie". To jest właśnie "Penny Dreadful". W ciemnym i zimnym Londynie spotkają się między innymi Dorian Grey, doktor Frankenstein i hrabia Dracula.
Serial realizowany jest z wielkim rozmachem. Scenografia i kostiumy są naprawdę przemyślane, a gra aktorska Evy Green wynagradza wszelkie niedociągnięcia. Pomimo, że jak na razie mogliśmy zobaczyć tylko 11 odcinków "Penny Dreadful", są one nakręcone w taki sposób, że z łatwością przebijają bardziej popularne i oklepane seriale. 





Jeśli chodzi o seriale, mogłabym tu siedzieć do wieczora i wymieniać te, które polecam. Powyższe 5 potraktujcie jednak jako "obowiązkowe teksty kultury". Zdecydowanie nie są tą rzeczy, które łatwo się ogląda, jednak zapewniam was, że warto. Tak więc w wolnej chwili zajrzyjcie na iitv lub scs i wyróbcie sobie opinię na temat tego, co wam tutaj przedstawiłam. A jeśli oglądaliście któreś z powyższych seriali, napiszcie, co o nich myślicie!



10 komentarzy:

  1. Widziałam AHS. Każdy odcinek, każdego sezonu oprócz 4 bo pierwszy odcinek jakoś mnie nie przekonał więc czekam na 5 część ;D Moim ulubionym sezonem jest zdecydowanie "Asylum" bo uwielbiam motyw szpitala psychiatrycznego a jeśli jest prowadzony przez siostry zakonne to jeszcze bardziej mnie to przekonuje! :D
    http://stoprocentwelny.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Oglądam przede wszystkim Hannibala, choć próbowałam też Salem i The Originals. Przyznam, że pierwszy mi się podoba i z niecierpliwością czekam na ciąg dalszy. Co do pozostałej dwójki... Przerwalam po pewnym czasie, zwłaszcza The Originals. Chyba nie są to seriale w moim stylu.
    Po maturze zamierzam obejrzeć AHS oraz Penny. Mam nadzieję, że przypadną mi do gustu, bo opisy brzmią nieźle.
    A co do podjadania... Przy czymś dobrym zawsze można ;)
    Croy

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja bardziej lubię komedie, jakiś romantyczne filmy, czy obyczajowe seriale, ale ten serial Salen chętnie bym zobaczyła ;) Czy pomoże mi on w podjadaniu? Musiałabym go oglądać przez cały dzień heh. Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie zgodzę się co do ahs - dla mnie sezon z czarownicami był najsłabszy, kompletnie pozbawiony klimatu grozy i robiony bardziej pod nastoletnich fanów. Ze to Freakshow bije wszystkie na głowę, zwłaszcza, że każda postać jest autentyczna bądź z autentycznej postaci zaczerpnięta (tak tak, Paul serio ma takie ręce, a Ma Petite zagrała najprawdziwsza najmniejsza kobieta świata). Dodatkowo Neil Patrick Harris w roli Chestera i Dandy jako jedna z najbardziej przemyślanych postaci. Na 5 sezon nie czekam, ponieważ już bez Jessici Lange ma być

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no i jeszcze jedno - klimat czwartego sezonu jest tak przerażający i brudny, że aż gęsty. Ciarki mam na samą myśl o nim ;)

      Usuń
    2. Co do postaci Chestera i Dandy'ego zgadzam się. Świetnie zbudowane i genialnie zagrane. Jednak wolę Asylum :)

      Usuń
  5. Podczas oglądania "House'a" też się nie podjada. Chociaż... trzeba być hardkorowym człowiekiem, żeby oglądać operacje i rannych ludzi po wypadkach w towarzystwie miski chipsów.

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam AHS! I nie moge sie doczekać 5 sezonu! Na pewno obejrzę jakiś serial polecony przez cb !

    http://x1902x.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. podczas oglądania Ahs nie potrafiłam oprzeć się pokusie, ale serial jest ciekawy, chociaż 4 sezon o cyrku dziwaków nie przypadł mi do gustu, jednak 1-3 wyjątkowe, pochłonęłam go niesamowicie szybko:)
    http://szejnervanessa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Przy serialu "Profil" (w oryginale "Profilage") też lepiej unikać podjadania ;)

    OdpowiedzUsuń