sobota, 3 października 2015

Furry Fall












Po upalnym lecie przyszedł czas, kiedy z każdym tygodniem nakładamy na siebie więcej warstw ubrań, a i tak w ostateczności jest nam zimno. To moja pierwsza jesienna stylówka na blogu. Do tematu podeszłam mało ambitnie, bo futerka królują ostatnio na polskich ulicach. Osobiście bardzo podoba mi się ten trend, bo daje nam opcję pośrednią pomiędzy sportowymi, puchowymi kurtkami a eleganckimi płaszczykami. Bo takie futerko (oczywiście sztuczne!) możecie założyć na każdą okazję. Dzisiejsza stylówka to raczej wersja codzienna, chociaż fajne sprawdzi się też na imprezach.
Pierwszy raz też pokazuję wam dzisiaj moją Betsey, która służy mi już od 2 lat. To cudeńko znalazłam w TKMaxx i udało mi się ją kupić w naprawdę dobrej cenie. W międzyczasie polowałam też na kilka innych torebek od Johnson, ale ostatecznie ktoś mnie ubiegł. Jeśli uda mi się znaleźć równie piękny model, na pewno zobaczycie go pierwsi. 

Zdjęcia zrobiła niezastąpiona Aleksandra Cedro

POST DEDYKUJĘ PANU TOMASZOWI POTRZEBOWSKIEMU.

futerko: Orsay
kurtka: New Yorker
bluzka: Stradivarius
spodnie: H&M
botki: H&M
torebka: Betsey Johnson 



7 komentarzy:

  1. Cudowny buty! Zazdroszczę urody!♥

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo fajne buty :) Zapraszam na nowy wpis o kosmetykach nawilżających http://natalie-forever.blogspot.com/2015/09/biologiczna-oliwa.html

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam takie futerka! świetnie wyglądasz i masz cudowne buty!!!

    http://proteinka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowna stylizacja :) A takiego futerka tylko pozazdrościć :)
    Buziaki :*
    Magymany.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. super futerko, uwielbiam je :)

    natuuuu-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń